oliwia12 - archiwum


09.09.1999r.





>>

09.09.1999r.



Czy zastanawialiście się czasami jak to jest być aniołem?
Ale nie tym dobrym, który żyje sobie gdzieś w niebie, z bogiem, mając niebiańskie życie, ale tym ciemnym, tym, który jest odpowiedzialny za większość zła na waszym świecie, który mieszka sobie gdzieś, gdzie nikt nie bywa? Nie żebym narzekał na swoje życie (jeśli można nazwać to życiem), ale czasami takie myśli nie dają mi spokoju.
Tak naprawdę, to nigdy nie byłem człowiekiem. A w każdym bądź razie, nie pamiętam abym nim był. I dobrze. Wy, śmiertelnicy jesteście naprawdę beznadziejni. I nie możecie temu zaprzeczyć.
Więc kim ja jestem? Sam czasami zadaję sobie to pytanie… Wiem, że jestem aniołem. I wcale nie tym pięknym, spokojnym i dobrym. To chyba ostatnie słowa, którymi można by mnie opisać. Eh… Jestem zwykłym demonem. Zwykłym? Jestem jednym z Lewiatanów. Na imię mi Nergal. Na świecie jestem, odkąd pamiętam, czyli od zawsze. Należę, jak już wspomniałem, do Lewiatanów, czyli do najwyższej hierarchii w piekle. Taa… żyję sobie w tym przeklętym piekle…
I dobrze mi z tym.
Nie wiem co to miłość, ciepło, uczucie… Bez tego da się żyć. Moje życie wypełnia zemsta, złość i nienawiść. I nie mogę nic na to poradzić. Nie mogę? Nie chcę?
Sam nie wiem. Nikt tego nie wie. Bo odpowiedź nie istnieje. Tak jak i nie istnieje prawda. Świat przesycony jest fałszem.

skomentuj (6)